Z powodu nadejścia września, miesiąca pełnego napięcia i stresu dla większości nastolatków, postanowiłam pochwalić się podsumowaniem sierpnia.
W tym miesiącu może nie było jakiś fajerwerków w związku z ilością przeczytanych książek, ale nie ilość się liczy tylko chęć czytania i radość jaka z niej płynie. Tak uważam. W każdym razie, sierpień był dość owocny. W zeszłym miesiącu odbywał się maraton czytelniczy, organizowany przez jedną z bloggerek książkowych, w którym brałam udział.
W sierpniu przeczytałam 3 książki, około 1600 stron = 12 cm.
Wynik jest dla mnie zadowalający, ponieważ przeczytałam książki, które zawsze chciałam przeczytać, czyli:
- Magns Chase i Bogowie Asgardu - Rick Riordan
- Promyczek - Kim Holden
- Dwór cierni i róż - Sarah J Maas
Też przeczytałam w tym miesiącu "Promyczka". Bardzo dobra książka! Z pewnością jedna z najlepszych jakie przeczytałam w tym roku. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam z:
www.bookprisoner.blogspot.com :)