Takie życie tylko w Neapolu to książka bardzo ciepła i typowo wakacyjna. Poznajemy tutaj historię młodej Kathrine Wilson, która pojechała za namową znajomego do Neapolu na staż. Kompletnie nie znała włoskiego i jako młoda Amerykanka bardzo się wyróżniała spośród rodowitych neapolitańczyków. Jednak poznała tam pewnego Salvatore dzięki któremu odkryła prawdziwy Neapol, tradycje i zwyczaje każdego Włocha. Dzięki książce, każdy z nas, ma możliwość znalezienia ciekawych włoskich zwyczajów, o których mógłby nie wiedzieć, a także poznać wiele interesujących i jakże smacznych typowo neapolitańskich dań, które z pewnością nie jeden czytelnik wypróbuje ( choćby ragu!).
Książkę czytało mi się przyjemnie, czasem jednak była nużąca. Dla osoby, która intresuję się kulturą Włoch, a tym bardziej Neapolem, to serdecznie polecam. Bardzo fajna pozycja dla każdego włoskiego maniaka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz