Niektórzy może już wiedzą, że swoją przyszłość wiążę przede wszystkim z językami. Aktualnie studiuję filologię hiszpańską ( inaczej: Iberystykę), na której mam możliwość nauki języka hiszpańskiego i od drugiego roku języka portugalskiego. Dodatkowo chciałabym na poważnie zająć się językiem angielskim idąc na filologię angielską. Sierpień ogłaszam miesiącem typowo ''naukowym'', gdyż mam zamiar zrobić sobie powtórki tego co nauczyłam się przez rok na Iberystyce, a także zacząć naukę portugalskiego. Jeśli spełni się moje małe marzenie - jakim jest dostanie się na filologię angielską - zacznę także powtarzać sobie gramatykę z języka angielskiego, przynajmniej by być na ''pewnym'' poziomie B2.
Z czego się uczę?
Przede wszystkim wypożyczyłam sobie repetytoria z bibliotek miejskich no i podręczniki. Zdecydowanie. Na moim kierunku używamy na prawdę dobrych podręczników.
Aprende (A1) i (A2), Gramatica del uso , Prisma 1, Prisma 2....
Jeśli chodzi o to z czego korzystam aktualnie:
- Ilustrowany słownik Hiszpańsko- polski. Jest...przeboski. Serio.
- Czasowniki hiszpańskie - Jacek Perlin. Moja wieczna zmora.
- Język portugalski. Repetytorium od A do Z - Ewa Łukaszyk. Przyznaje, jeszcze go nie otworzyłam.
- Ucz się sam, język portugalski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz