sobota, 20 sierpnia 2016

Tbr na wrzesień, czyli co poczytam w następnym miesiącu.



Choć do września jeszcze sporo czasu, ja już powoli zbieram zapasy książkowe na wrzesień i początek października. Co prawda do września jeszcze nie całe dwa tygodnie, jednak nie wiem czy we wrześniu będę miała czas na pisanie postów i szukanie książek.

Pierwszą książką, jaką dorwałam jest oczywiście Dwór cierni i róż -S J. Maas. Za którą szaleję od kiedy ją wydano.

Dziewiętnastoletnia Fetra jest łowczynią. Podczas zimy zapuszcza się w pobloże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, krainy zamieszkanej przez rasę obdarzonych magią śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń. Podczas polowania Freyra zabija ogromnego wilka. Wkrótce w jej drzwiach staje Tamlin w postac złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienie za ten czyn.

Czy to nie brzmi cudownie?
Jestem przeogromną fanką książek Sarah J Maas i możliwe, że każda książka tej pisarki będzie dla mnie niesamowita.

Tytuł: Dwór cierni i róż

Tytuł oryginału: A court of thorns an roses

Autor: Sarah J.Maas

Rok wydania: 2015

Cena: 39,99 zł












Następną książką, którą nieoczekiwanie znalazłam w bibliotece jest Strażniczka Książek - Mechthild Glaser. Co tu dużo mówić...uwielbiam książki o tematyce książek.
Podróżować na grzbiecie Shere Khana przez Księgę dżungli, u boku Wernera Goethego walczyć z czarownicami z Makbeta, a wraz z Elżbietą Bennet wzdychać do Mr Darcy'ego...Amy nie pomyslałaby nigdy wcześniej, że kiedyś znajdzie się tak blisko bohaterów swoich ulubionych książek, że będzie umiaa tak głęboko zanrzyćsię w każdą z opowieści o których przeżywaniu niejednokrotnie marzyła, pochłaniająć je jednym tchem. Teraz z zapałem korzysta ze swojej nowej umiejętności - aż okazuje się ,że w świecie literatury, panuje kompletny chaos i nic nie jest takie, jak być powinno.
Myślę,że książka będzie bardzo lekka i przyjemna. Idealna na poranek przy kawie i ciastku.



Tytuł: Strażniczka Książek

Tytuł oryginału: Die Buchspringer

Autor: Mechthild Glaser

Rok wydania:  2016

 Cena: 34zł










Kolejną pozycją znalezioną w bibliotece jest Łabędzi Śpiew. Księga 1 - Roberta Mccammon'a.
Przyznaję się, książkę znalazłam na booktubie pewnej blogerki książkowej, jeśli dobrze pamiętam była to 14-letnia Alicja z bloga: Książki to moje paliwo . Serdecznie zapraszam na blog Alicji, zawsze znajdę u niej jakąś książkę dla siebie! W każdym razie: Łabędzi śpiew, to książka z literatury postapokaliptycznej, pełna grozy,  przypominająca Bastion Stephena Kinga. 
Łabędzi Śpiew uznawany jest za jedną z lepszych powieści o zagładzie ludzkości w historii literatury.
 Tytuł: Łabędzi śpiew
Tytuł oryginału: Swan Song

Wydawnictwo: Papierowy księżyc 

Rok wydania: 2013

Cena: 41,90zł 













I ostatnia pozycja na wrzesień to:  Wołanie Kukułki - napisana przez jedną z moich ulubionych pisarek:  J K Rowling pod pseudonimem Roberta Galbrith'a.  Za dużo o tej książce nie wiem. Jedynie to, że jest to książka typowo detektywistyczna, przez co jestem nieźle zaskoczona i ciekawa, jak autorka Harrego Pottera napisała mrożący krew w żyłach kryminał.

 
Tytuł: Wołanie Kukułki

Autor: Robert Galbairth/ J K Rowling  



















P.S. Czy te okładki nie są piękne? *.*
Aktualnie czytam Promyczek - Kim Holden 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz