Na dworze jakieś +25 stopni, skwar totalny, idealny na wypad nad morze, a ja zamiast smażyć ciało na plaży czytam wcale nie słoneczną i lekką książkę jaką jest ,,Tajemna Historia''. Co prawda jestem na 92 stronie i trudno jest zrecenzować książkę na podstawie paru rozdziałów, ale dla chcącego nic trudnego.
Zacznę od tego co naprawdę mną wstrząsnęło. BRAK ROZDZIAŁÓW.
Autorko książki...
DLACZEGO?
Dobrze, przyznaje. Przyjemnie i dość szybko się czyta,ale w momencie gdy czytelnik - tudzież ja - przyjął sobie za zasadę '' jeszcze jeden rozdział i wychodzę'', to jest to zabieg KARYGODNY.
Przez to, od paru godzin nie wychodzę z domu i non stop czytam. Dodatkowo, książka wydaje się - jak na pierwsze 92 strony - bardzo ciekawa i wciągająca. Autorka tak prowadzi fabułę, że czuję się jakbym należała do grupy bohaterów przedstawionych w tej książce.Ba! Czuję się, jakbym znała Richarda - głównego bohatera - od zawsze.
Richard Papen jest synem niezamożnych rodziców. Mieszka w Kalifornii i wiedzie dość nudne życie. Myśląc o dużych zarobkach postanawia pójść na medycynę, jednak po pewnym czasie rezygnuje i wyjeżdza do ekskluzywnego Collegu w Nowej Anglii. Dołącza do elitarnej grupy ekscentrycznych intelektualistów pod nadzorem charyzmatycznego wykładowcy filologii klasycznej, dzięki któremu grupa studentów odkrywa nowy sposób myślenia.

Hej! :) Skomentowałaś moją recenzję "wszystkich jasnych miejsc" i to dzięki temu Cię znalazłam. Robisz naprawdę piękne zdjęcia i masz wspaniałego bloga. Co do powyższego posta i "Tajemnej historii", to jestem szalenie ciekawa, jaką opinię wystawisz tej książce już po poznaniu całokształtu, jaki ona tworzy. Czekam na to z niecierpliwością, bo już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem tej książki, a recenzje mimo wszystko średnio do mnie przemawiały. :) Dostrzegam, że w wielu sprawach się zgadzamy, gdy czytam Twoje recenzje, więc wiem, że na Twojej opinii mogę polegać. :) Czekam zatem na recenzje. ściskam i pozdrawiam! Misia. *.*
OdpowiedzUsuń